ASTROLOGIA

prognozy długoterminowe

Zobacz też do działu PROGNOZY MIESIĘCZNE

Motto: Prognoza nie jest wskazaniem, co ktoś ma zrobić, ale na co trzeba zwrócić uwagę przy własnym(!) planowaniu i działaniu. Dopiero gdy ktoś nie ma pomysłu, co robić, to wtedy prognoza może być jakby paletą pomysłów czy typów działań, za jakie warto lub należy się zabrać aby wykorzystać szanse i przeciwdziałać trudnościom.

 

2020-01-04 Kałuski Bogusław, Ludwig Klemens
Prognozy na rok 2020. Część 1. - Aktualizacja 06.01.2020, 07.01.2020 oraz 08.01.2020

Ukazało się wiele prognoz, które nie utraciły aktualności. Mijający czas potwierdza ich właściwość. Proszę zobaczyć do działu prognozy długoterminowe.  Szczególnie ważne były i są lata 2012-15. Można je nazwać latami wielkiej korekty. Można było wtedy dostrzec konieczność zmian i na ochotnika dokonać istotnych korekt w życiu osobistym i zawodowym, a także w życiu organizacji, firm i państw. Kto tego z jakichś powodów nie robił, bywał do tego zmuszany. Kto z tych okazji skorzystał, będzie miał ułatwione zadanie w roku 2020 i kolejnych latach, które trzeba nazwać latami wielkiego początku. Jego specyficzność polega na tym, że nie jest to jakiś początek od zera, a więc nie tak jak ruszają biegacze, lecz że to jest start lotny, a więc [wg. SJP:] «minięcie linii startowej przez zawodnika rozpędzonego w wyścigu». A na dodatek trzeba w trakcie zawodów samemu naprawiać swój pojazd. Z grubsza mówiąc, dla duszy człowieka pojazdem jest jego własny charakter, a np. dla biznesmena pojazdem jest jego własna firma.  Wyzwanie tych lat jest epokowe i czy komuś ono się wydaje trudne czy łatwe, jego ważność będzie z upływem dziesiątków lat narastać.

Proszę Państwa, nauka historii pokazuje tysiące wojen i dziesiątki tysięcy wynalazków. Pomimo zniszczeń, ludzie żyją. Ale pomimo wielkich nadziei i dokonań, skutki uboczne okazały się uciążliwe, a nawet dla wielu karkołomne. Tak to jest, ponieważ prognozy mówią o alternatywach, a my je realizujemy, jeden to, a drugi tamto. I to jest tez tak, jak chodzenie po kamieniach przy przechodzeniu przez strumień. Aby się udało, trzeba patrzeć i pod nogi i dalej. 

Proponuję obejrzeć film "Gladiator" z roku 2000, w reżyserii Ridleya Scotta. - Czy decyzja starego cezara, przekazania władzy wiernemu generałowi Maximusowi, była politycznie mądra? Do czego zdolny był Kommodus, ambitny syn cezara? A do jakich działań politycznych był zdolny genrał Maximus, posłuszny staremu cezarowi? Co sprawiło, że Maximus osobiście pokonał Kommodusa? Ale też kluczowe pytanie: co się stało, gdy Maximus osiągnął cel? Otóż Maximus zrobił swoje i już nie miał po co żyć. - Juba też osiągnął cel, ale miał także dalsze cele i on żył.

Każdy z nas ma w planie pożyć lat kilkadziesiąt, więc to, co dzieje się teraz, a zwłaszcza to, jak się zachowujemy teraz i co robimy teraz, dotyczy w efekcie wielkiej części życia każdego z nas, nas wszystkich razem, a także naszych dzieci i wnuków. Czy komuś może to być obojętne? Ryzyko lenistwa i ślepoty jest bardzo wysokie. - Trzeba mieć po co żyć. Trzeba mieć po co pracować i zarabiać. Proszę o tym pomyśleć. Czy ktoś z Państwa uważa, że planety nam to załatwią? Żyjmy więc i działajmy tak, jakby bóg się nam przyglądał. Wycentrujmy się na to, co kochamy. Czy możemy pomóc firmie, gdy nie pracujemy? Czy możemy pomóc dziecku, gdy się nim nie opiekujemy i nie stwarzamy realnych i różnych ścieżek rozwojowych? - Możemy się modlić, możemy liczyć na planety, boga i porządek kosmosu, ale powinniśmy też wziąć się do roboty, też się przyłożyć do interesu, jeżeli chcemy mieć jakieś osobiste zyski.

A jak ktoś nie ma kogoś do kochania, niech zajmie się należytym wykonywaniem swoich obowiązków. Czy się lubi czy nie. - To nie są czasy dobre dla tych, którzy nie wiedzą, co z sobą zrobić. Ci, którzy nie widzą, co z sobą począć, niech szukają rady. Jeżeli ktoś się zobowiązał wykonywać polecenia, niech uważa, aby nie powiększać chaosu. Pamięć o naszych decyzjach i czynach nie ginie.

Są miejsca na świecie, gdzie ludzi giną z głodu czy w walce, charują jak przymuszone zwierzęta. - Czy tego chcemy? Co jest dla nas osobiście wartościowe? Co to znaczy, że chcemy mieć lepiej?

Kto chce żyć, a zwłaszcza godnie, ręka do góry! I do dzieła, do łopaty, do maszyny, to pędzla. Trzeba wziąć się w garść.
 

* * *

2020.01.06

Pieniądz rządzi światem? – Regiert Geld die Welt?  - Pod takim hasłem odbył się kongres astrologiczny organizowany przez DAV [Deutsche Astrologen-Verband e.V., Związek Astrologów Niemieckich] w Bad Kissingen w dniach 27-29.09.2019. - Oczywiste jest powiązanie tego tematu z rokiem 2020 i cyklem Saturn-Pluton.

Zaprezentuję wywiady oraz fragmenty wypowiedzi prelegentów.

Ponizej w rozmowie biora udział: Przewodniczący Związku Klemens Ludwig oraz szwajcarski astrolog Claude Weiss. -  KL rozmawia z CW o tym, czy sukces i porażka dadzą się wyprowadzić z horoskopu, czy jesteśmy poddani swemu losowi i jakie są różnice między astrologią indyjską i zachodnią.

CW: Moje zainteresowanie jest szczególnie pobudzone, gdy rozwój spraw przebiega inaczej niż było to ogólnie spodziewane.

KL: Wygłaszasz wykład otwierający nasz astrologiczny kongres [27.09.2029] . Temat, który wybrałeś, może być zarówno pociągający jak i kontrowersyjny: Konstalacje wielkich sukcesów czy monumentalncyh niepowodzeń – co decyduje o tym, czy należymy do wygranych czy przegranych?”  [Konstellationen großen Erfolgs oder monumentalen Scheiterns – Was entscheidet darüber, ob wir zu den Gewinnern oder Verlierern gehören?] Czy faktycznie możemy odpowiedź wyczytać z horoskopu?

CW: Nie, naturalnie nie ma determinizmu przy pytaniu o sukces i porażkę, nie ma gwarancji. Są wprawdzie konstelacje, które ten temat narzucają, ale to zależy od tego, jak się z tym obchodzimy i na to chciałbym uwrażliwić.

KL: Czy mógłbyś podać konkretny przykład?

CW: Weźmy aspekt Jowisza z Plutonem. To jest bardzo wyzywające stanowisko, przy którym może zostać rozwinięte coś bardzo szczególnego, ale to może również wskazywać na porażkę. Właściwe pytania przy tej konstelacji to:
- czy dana osoba zna swoje granice?
- czy jest w stanie powstrzymać się w swoim działaniu?
Możliwości jakie ma przy tym wszystkim astrologia to rozpoznanie czasowych wyzwalaczy.

KL: Czy możesz wskazać jakąś znaną osobę, która jest typowa dla tego przykładu?

CW: Dla mnie Saddam Hussein jest przykładem problemtycznego rodzaju życia tą konstelacją. W jego radixie Jowisz i Pluton są w dokładnej opozycji. Wiele osiągnął jako rewolucjonista oraz oficer, obalił swego prezydenta, stał się jedynym władcą Iraku, nieograniczonym i nietykalnym. Po tym wszystkim wyzywał innych wielkich polityki światowej, ayatollaha Chomeini a w końcu USA. To ostatnie stało się dla niego fatalne. On nie rozpoznał swoich granic, nie potrafił przestać i w ten sposób sam wywołał swój upadek. Z aspektem Jowisz – Pluton można jednak dojść do wielkiego bogactwa i uznania, jak Bill Gates, który ma ścisłą koniunkcję, albo jak Warren Buffett, który ma wpradzie koninnkcję luźną, ale aplikacyjną.

[ Zob. :
https://www.astro.com/astro-databank/Hussein,_Saddam
https://www.astro.com/astro-databank/Gates,_Bill
https://www.astro.com/astro-databank/Buffett,_Warren ]

KL: Ważnym jest przy tym pytanie, czym mierzysz sukces? Dobrami materialnymi? Władzą?

CW:  żadnym przypadku tylko tak, ponieważ wg. mego doświadczenia, sukces jest szansą i pokusą jednocześnie, a w problematycznym przypadku jest jak pakt z diabłem. Jest bardzo ważne, aby sukcesu nie mierzyć w pierwszej linii na poziomie materialnym, ponieważ taki prędzej czy później dozna niepowodzenia. Wiele ważniejszym jest, aby przy tym być poruszanym [napędzanym] przez ideał ludzki i przeżywać go duchowo. O tyle więc postrzegam sukces przede wszystkim jako spełnienie, którego ktoś doznaje. Ci prawdziwi ludzie sukcesu pakazują zawsze także skromność.

KL: Prowadziłeś liczne badania oraz pisałeś na temat gospodarki oraz polityki światowej z astrologicznego punktu widzenia. W tych sprawach chodzi z konieczności o sukces, władzę albo porażki, wystarczająco często na poziomie zewnętrznym. Co cię tak fascynuje w tym temacie?

CW: Moje zainteresowanie jest szczególnie pobudzone, gdy rozwój spraw przebiega inaczej niż było to ogólnie spodziewane. Przykładem jest nieoczekiane załamanie giełdy od 2001. Najniższy poziom w USA miał miejsce jesienią 2002, a w Europie wiosną 2003. To ma do czynienia z cyklem Saturn-Pluton, który wtedy tworzył opozycję [w 2020 też tworzą aspekt - koniunkcję]. Szczególnie znaczące jest, gdy dołącza Uran i tworzy twardy aspekt do Plutona, jak w latach 30 oraz w czasie 2008-2010. Trzeba też zauważyć, że crash roku 2008 był poprzedzony koniunkcją Jowisza z Plutonem w Strzelcu 2007, która ucieleśnia punkt najwyższy, przełomowy, a także przesadzanie. Chodzi o gigantyczne zyski lub gigantyczne niepowodzenia. Jak wiem, nastąpiło to ostatnie.

KL: Te pytania interesują także pojedynczych ludzi. Czy masz doświadczenia, jak odwrócenie znajomych i zaufanych rozwojów oddziaływuje na indywidua i jak daje się astrologicznie rozpoznawać?

CW: To mnie osobiście już bardzo wcześnie interesowało, jak z pomocą astrologii rozpoznać moją drogę życiową. Czy w ogóle indywidualne drogi życiowe. Dochodzimy przy tym do kontaktu z przeznaczeniem? Mam tu na myśli nie los zdeterminowany, któremu jesteśmy nieuchronnie [niewymijalnie] wydani. Dlatego, zamiast „przeznaczenie” używam chętniej pojęcia „skrypt”, wypożyczonego z analizy transakcyjnej. Moje doświadczenie mówi mi, że używając świadomości możemy zmienić skrypt, na który się zdecydowaliśmy jako dziecko. Sukces i bogactwo nie są wykazywalne na podstawie samego horoskopu. Jeżeli jednak znamy wybrany skrypt danej osoby, to już jesteśmy bliżej. To zaś, na jakim poziomie  ktoś żyje swoimi konstelacjami, ma wiele do czynieni z tzw. poziomem rozwoju, jak Thomas Ring określił ów decydujący czynnik, który nie jest rozpoznawalny z samego tylko horoskopu.

KL: Na ile, biorąc pod uwagę temat tego wykładu, powstrzymujesz się od konkretnych wypowiedzi?
 
CW: Obserwuję, że pewne konstelacje przez jedne osoby są przeżywane jako wielki sukces, a przez inne jako niepowodzenie.  Odpowiednie fazy mogą się także w życiu jednej osoby wymieniać. Wejść na trop stojącego za tym wzorca – oto moja motywacja.

KL: Jako młody inżynier rolnictwa miałeś kontakt z astrologią w Indiach, gdzie jest ona wysoce poważana. Czy zajmowałeś się głębiej astrologią wedyjską?

CW: Oczywiscie próbowałem, a także konsultowałem się u hinduskiego astrologa. Ale to nie odpowiadało moim europejskim wyobrażeniom „wolnej woli”. Przykład: w moim radixie mam koniunkcję Słońce-Saturn. Gdy przebywałem w Indiach, było to krótko przed pierwszym powrotem Saturna, co koniecznie dotyczy Słońca, wg. tradycyjnych wyobrażeń: ojca. Hinduski astrolog prorokował mi więc, że coś może się przydarzyć mojemu ojcu. Tym jednak był daleki od trafności, ponieważ mój ojciec zmarł gdy byłem małym dzieckiem. Dla niego zaś było to odległe od jego doświadczenia, żeby ktoś, kto dorastał bez ojca, już w młodych latach był w stanie zajść tak daleko.

Hinduską astrologię, którą wtedy pod koniec lat 60 spotkałem, przeżyłem jako zbyt deterministyczną, aby w wystarczającym stopniu sprostać możliwościom rozwojowym człowieka zachodniego, z tym zakresem wolności, jakiego on dzisiaj zażywa.

KL: Serdeczne dzięki za wyjaśnienia. Słuchaczki i słuchacze na pewno bardzo chętnie usłyszą więcej na temat sukcesu i porażki.

Oryginał wywiadu ukazał się pod tytułem: Interview des Deutschen Astrologen-Verbandes mit Claude Weiss
„Mein Interesse ist besonders geweckt, wenn Entwicklungen anders laufen als sie allgemein erwartet worden waren“
na stronie DAV jako część zapowiedzi kongresu:
https://www.astrologenverband.de/dav-kongress-2019/733-interview-mit-claude-weiss

* * *

2020.01.07


Czytelnicy pytają, jakie bedą dzieci urodzone w roku 2020 (wliczając w to końcówkę 2019)? Pytanie to można uogólnić:  jakie będą dzieła rozpoczęte w roku 2020? - Na pewno bardzo różne, jak w każdym innym roku. - A co mogą mieć podobnego, jakie mogą mieć wspólne tematy, mimo różnic w sposobach ich widzenia i realizowania?

W przypadku dzieci to będzie odczuwalne dla świata dopiero, gdy osiągną wiek 28-30 lat, a więc po jednym cyklu Saturna. A najwcześniej gdy staną się nastolatkami, a więc w połowie cyklu Saturna.

Otóż wyraźnie możliwe są różne, a nawet przeciwne skłonności w sposobie wejścia w nowe cykle.

Może występować skłonność do kończenia z jakąś epoką lub skłonność do kontynuacji (restauracji). To jest związane z koniunkcją Saturn-Pluton, rozpoczynającą kolejny cykl tych planet. - Proces transformacji (Pluton) struktur (Saturn) to siłą rzeczy koniec jakiegoś świata i początek jakiegoś nowego. Czy to będzie jak zmiana króla w tym samym ustroju, czy to będzie zmiana ustroju? - Co byście Państwo woleli?

Także Jowisz utworzy koniunkcję z Plutonem i rozpocznie kolejny cykl: Negatywnym sposobem realizacji jest fanatyzm i brak umiaru. Harmonijnym sposobem jest rozwój i zmiana na dobre, motywowane przekonaniami.

Jowisz utworzy także koniunkcję z Saturnem. W pozytywnej realizacji daje to rozszerzenie granic. W negatywnej jest wyruszaniem poza horyzonty możliwości.

Może występować silna skłonność do wartościowania. Jedni, wbrew naciskom, będą się upierać przy starych wartościach, a inni, wbrew oporom, będą się ustawiać przy nowych. To jest związane z kwadraturą Plutona do Prozerpiny (władczyni Byka). Ale nie tylko, ponieważ w Koziorożcu są także Saturn i Jowisz, a więc i one utworzą kwadraturę do Prozerpiny. - Jowisz-Prozerpina: rozwój wartościowy albo przyrost wartości, bez względu na to czy są coś warte. Różnica jest taka, jak między mięśniami i rakiem. Jak między nauką, a wiedzą przestępczą.  - Saturn-Prozerpina: nowa hierarchia wartości albo stara hierarchia i zapory kastowe dla „mniej wartościowych” jednostek i grup.

Jowisz, Saturn i Pluton są w Koziorożcu, a także szybkie planety, które tam przebywają krócej - razem tworzą stellum. Stellum ma charakter Marsa. Stellum w Koziorożcu ma formę brygady. Jowisz działa jak siły specjalne, które dla brygady mogą zrobić więcej niż brygada może, ale także więcej niż trzeba.

Specyfika stycznia i aż do połowy lutego 2020 jest określana także przez Marsa w Strzelcu. Symboliczna koniunkcja Marsa i Jowisza: optymizm, walka z powodu przekonań, walka o rozwój albo wyzywanie szczęścia.

Tych kilka cykli ma znaczenie ogólne dla całego świata. Ale każdy z nas, żyjąc w świecie nurtowanym przez te trendy, przeżyje je jako dziejące się w różnych częściach swego horoskopu urodzeniowego czyli mapy charakteru i zadań życiowych. Te cykle mają wymiar gospodarczy, polityczny i militarny, ale także światopoglądowy. Czy można powiedzieć, że one nie będą dotyczyć jednostek? A czy można powiedzieć, że deszcz i śnieg nie dotyczą jednostek? Czy można powiedzieć, że szkoła, tv oraz Internet nie dotyczą ludzi?

Oś Węzłów Księżycowych tranzytuje znaki Raka i Koziorożca. A zatem w/w konstelacje planet są w grze, która ma wiele z tego, co nazywamy Losem. Oś ta jednak symbilozuje naszą dojrzałość, a zatem trzeba rozumieć, że osobiście możemy stanać na wysokości Zadania. Chyba, że na scenie Historii (osobistej, rodzinnej, obywatelskiej) zachowamy się infantylnie.

Mamy do czynienia ze światowym kryzysem gospodarczym.To, co jest robione na giełdach ma oczywisty wpływ na nasze zakłady i wypłaty. Podobno nikt nie chce, aby wszystko stanęło. Ale nie jest jasne, jak ma być przeprowadzone uzdrowienie stosunków (i czyim kosztem). - Mamy kryzys imperiów (rozumianych jako kompleksy gospodarczo-wojskowe). Rosja i USA działają po staremu, ale ChRL zaczęła prowadzić działania poza swoimi granicami nie tylko w Azji, ale także w Afryce. Globalizm został zahamowany (przynajmniej na jakiś czas) i tworzone są bardziej zwarte regiony, zarządzane (lub destabilizowane) przez imperia.

Jeżeli punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, to, aby zyskać przegląd sytuacji na świecie, warto wczuć się po kolei w położenie mieszkańców krajów najczęściej wymienianych we wiadomościach tv. Od razu będziemy mądrzejsi.
 

* * *

Powyżej horoskop pierwszej pełni w roku 2020: w Raku dnia 2020.01.10, dokładnej o godz. 20.21. – To, co mówi nam brzuch, rzadko brzmi logicznie [Markus Jehle].

Claude Weiss piszę o zaćmienaich i o cyklach Saros
Die Sonnenfinsternis vom 26. Dezember 2019
http://www.astrologieheute.ch/index.aspx?mySite=Artikel&ArtNr=2503


Zaćmienie
https://www.astro.com/astrowiki/en/Eclipse
https://www.astro.com/astrowiki/de/Finsternis

https://pl.wikipedia.org/wiki/Saros
https://www.astro.com/astrowiki/en/Saros_Cycle
https://www.astro.com/astrowiki/de/Saroszyklus

* * *

Kolejny wielki kongres astrologiczy odbędzie się 11-12.01.2020 w Szwajcarii
Reset Astrology. Auftakt zu einer neuen Ära [Wstęp do nowej ery]
https://www.astro2020.ch/Programm/

* * *

Chciałbym przypomnieć kilka historycznych wydarzeń epokowych i zapytać o ich logikę.

- Rosja carska oraz Chiny cesarskie okazały się niewydolne i przeszły transformacje pod flagami komunistycznymi.
- Zachód nie pomógł rosyjskim białym armiom, błędnie szacując, że na dłuższą metę rewolucja się nie uda.
- Armie białe nie poprosiły o pomoc Polski, lecz domagały się restytucji imperium carskiego z granicami obejmującymi tereny polskie.
- Plan z okresu międzywojennego, współpracy w ramach Międzymorza na obszarze od Skandynawii do Bałkanów, nie znalazł zwolenników.
- Amerykanie oddali tereny Europy Środkowej, Wschodniej i Południowej we władanie ZSRR w zamian za pomoc w pokonaniu Niemiec i Japonii.
- ZSRR okazał się niewydolny, więc przechodzi transformacje pod flagą rosyjską.
- Państwa Europy, tj. najmniejszego kontynentu zamieszkałego przez ludzi, nie są w stanie dogadać sie w sprawie wspólnej polityki globalnej. Tak, jakby któreś z pojedynczych państw mogło samemu coś ugrać.
- ChRL jest dumna ze swoich osiągnięć i włączyła jednostki wierne linii rewolucyjnej w proces modernizacji kraju. Na światowej liście miliarderów obywatele ChRL są drudzy pod względem liczebności.

Kto chce zapoznać się z aktualnymi osiągnięciami i planami ChRL, może po prostu przeczytać czy posłuchać przemówienia noworocznego prezydenta Xi Jinping. Chińscy przywódcy są dumni z osiągnięć i zapowiadają nowy Długi Marsz. - Można się spodziewać, że ChRL chętnie pomoże gospodarczo i militarnie państwom znajdującym się w trudnościach.

Neujahrsansprache von Staatspräsident Xi Jinping 2020
http://de.chineseembassy.org/det/zgyw/t1729322.htm

President Xi delivers 2020 New Year speech, vowing to achieve first centenary goal
http://english.www.gov.cn/news/topnews/201912/31/content_WS5e0b4c5fc6d07ec821d3ea88.html

 * * *

2020.01.08

Na czym polegają zmiany światopoglądowe? - Są one wielostronne i odbywają się na wiele sposobów, ale w efekcie ludzie wierzą w coś innego lub inaczej niż wcześniej. Pierwszy wielki podział chrześcijaństwa miał miejsce z powodów teologicznych oraz politycznych. Bizancjum zaczęło działać niezależnie od Rzymu i dłużej utrzymało kulturę starożytną. Luter zbuntował się z powodów moralnych i w wyniku ustaleń politycznych doszło do powstania Landów ewangelickich. Gdy zapytać tzw. zwykłego człowieka, na czym polega różnica między katolicyzmem, protestantyzmem i prawosławiem, to na 1000 osób 999 nie jest w stanie nic więcej odpowiedzieć poza tym, że tylko katolicy mają papieża. Ale mimo tego te odłamy funkcjonują osobno. - W państwach typu sowieckiego (ZSRR, ChRL) religia została po prostu zabroniona. Po II Wojnie Światowej, w zachodnich państwach dobrobytu i demokracji partyjnej kościoły przegrały z konsumpcją. Jednym z ostatnim bastionów są Niemcy, ale ostatnio ubywa tam rocznie po 5% zarówno w kościele katolickim, jak i w kościele ewangelickim. W kościela katolickim od ponad 10 lat trwają śledztwa wspólnej komisji episkopatu i laików w sprawie tysięcy molestowań seksualnych, których sprawcamy byli duchowni – przy tej okazji stwierdzono, że tendencja nie maleje. Ale wśród duchownych kościoła protestanckiego ilość wykroczeń seksualnych nie jest większa niż wśród jakichkolwiek świeckich. Otóż momentem formalnego opuszczenia kościoła jest najczęściej chwila deklaracji 10% podatku kościelnego przy podjęciu pierwszej pracy. Dzieci i uczniowie jeszcze go nie płacą, bo nie mają dochodów. Aby go nie płacić także jako pracownik czy właściciel firmy trzeba wystąpić z kościoła.

Mordowanie Indian na obu kontynentach amerykańskich było najpierw dziełem oddziałów wojskowych państw kolonizujących, a następnie zwykłych osadników z Hiszpanii, Portugalii, Anglii, Francji, Holandii, Niemiec itd. Nie od razu stali się Amerykanami. Ale od razu znaleźli się poza system prawnym i karnym swego państwa pochodzenia i zachowywali się jak bestie. - Podwójna moralność: o własne rodziny dbamy, obce tępimy. Czyż nie o czymś podobnie podwójnym śpiewano później zakazane piosenki "Im kultura nie zabrania na ulicach polowania"? A czy teraz nie brakuje okazji do takiego samego komentarza? Jak to śpiewał Niemen: "Zwiędnięty frazes, takie jest życie, jedynym będzie usprawiedliwieniem, bezsensownej śmierci człowieka." - Kiedy wreszcie będzie można powiedzieć: to były takie czasy, ale teraz mamy już pokój?

Powstał niekoordynowany organizacyjnie trend New Age ludzi poszukujących duchowości poza strukturami administrowanymi przez dotychczasowe kościoły. Zob. przykład: 3 January 2020, Ethical veganism is philosophical belief, tribunal rules https://www.bbc.com/news/uk-50981359  - Prowadzone są przeróżne badania naukowe, w wyniku niektórych zwierzętom, roślinom, a także komórkom przypisuje się współdziałania, nazywane nawet altruistycznym, które tłumaczy się w ten sposób, że komórki coś rozpoznają i podejmują działania celowe, łącznie z komunikacją. W tych opracowaniach jest odnowiona idea panteizmu. Zwykle bowiem mówi się, że "wie" ten ktoś, kto ma "świadomość", a więc człowiek albo istota wyższa. Ale byli tacy filozofowie i to już w Starożytności, którzy twierdzili, że cały świat jest przeniknięty duchem i wtedy różnica między człowiekiem a kamieniem nie polega na tym, że jeden ma "świadomość", a drugi jej nie ma, lecz na tym, na ile ta "świadomość" jest w nich silna. Mówiąc językiem analogicznym do współczesnej fizyki: powszechne pole o lokalnie różnym czy zmiennym natężeniu. W każdym jednak przypadku każde miejsce jest przeniknięte duchem i zasadniczo święte. Oczywiści byli i są tacy, którzy uważali inaczej.

Wiele filozofocznych czy "ezoterycznych" pomysłow znalazło czy znajduje teraz naukową oprawę. I bardzo dobrze, bo ona bardziej przemawia do człowieka wykształconego na nowoczesny sposób. To są różne języki. Jeżeli ja jestem ojcem, to jakie znaczenie ma czy ktoś powie Vater, father czy tēvs? Ale to są też inne możliwości działania. Weźmy mapę. Kiedyś były mniej dokładne, a dzisiaj są bardziej dokładne. Ale i kiedyś i dzisiaj to są „mapy”, i dotyczą tych samych terytoriów. Pewnie, że lepsza jest mapa nowsza (o ile nie jest sfałszowana). I życiowo dogodniejsze są modele [wychowania, edukacji, wiedzy], które przystępniej wyjaśniają świat.

Gdyby Luter dzisiaj w Niemczech wywiesił swoje tezy, to nikt by na niego nie zwrócił uwagi, dopóki by nie zagarnął kasy parafialnej. W tej sprawie już trochę zmądrzeliśmy, ale trzeba pamiętać, że przez 200 lat prowadziliśmy wyprawy krzyżowe (1095-1291). Teraz robią to niektórzy muzułamanie oraz tzw. komuniści. Mam nadzieję, że nie będą potrzebować 200 lat na opamiętanie się, bo przecież u nas w Europie już wielu czyje się jak mieszkańcy Jerozolimy (chyba już bez znaczenia czy starej czy współczesnej). - A to nie jest takie proste, jaką ma się tożsamość i jak się ją rozumie. Na jednym z wykładów na KUL w 1979 roku usłyszałem, że Biblioteka Aleksandryjska została zniszczona przez muzułmanów. Wtedy przyjąłem to do wiadomości, ale z czasem dowiedziałem się, że ten autorytet naukowy opowiada legendy oczerniające islam.

Tak czy inaczej poglądy autorytetów oraz uczniów i ludzi ulegają zmianom, a zmieniwszy się trwają znowu jakiś czas. A zatem nie ma się co zapierać. To, czego jesteśmy pewni dzisiaj, jutro może być niemodne. To jednak nie oznacza, że odtąd mamy nie wierzyć w nic. - Weźmy fantastykę. Zawsze istniała i dzisiaj też ma swoje odmiany. Ale oprócz fantazjowania były też pomysły i pragnienia. Od zawsze mówiono o wehikułach, lecz długo było to wkładane między bajki. A dzisiaj? Mamy rowery, samochody, samoloty, helikoptery, rakiety, flyboard [ https://pl.wikipedia.org/wiki/Franky_Zapata , https://astrologia.kaluski.net/wydarzenia.php?id=1112 ] i wiele innych. Są również wehikuły psychiczne.

Gdy my to wiemy, że nasze światopoglądy ulegają zmianom, to powinniśmy się zastanowić, do jakiej szkoły dziecko posłać, jakiej tv oglądać. Zawsze było przecież wiadomo, że: weszłeś między wrony, będziesz krakał tak, jak one. I teraz właśnie mamy taki rok, czy raczej takie lata, że nasz światopogląd będzie się zmieniał. Czy my sami tego dokonamy? Czy może niezauważalnie dla nas zostanie on nam zmieniony przez tych, co dysponują odpowiednimi środkami? Może to zostać dokonane przy okazji innych procesów – jest nawet na to pojęcie: doktryna szoku. Albo metodą drobnych kroczków. Wielu z nas żyło w PRL i dobrze pamięta, jak łatwo stać się człowiekiem sowieckim [ https://pl.wikipedia.org/wiki/Homo_sovieticus ]. Poza tym istnieje wersja luksusowa, dla społeczeństw z dochodem średnim powyżej 3 tys E/$ na osobę. Składnik aktywny jest ten sam,  ale w cenie otrzymywało się dotąd także zegarek z wodotryskiem, dozownik zapachów, aby czuć świeżość i urlop w kraju biedniejszym, aby wracając do pracy czuć się, tak w ogóle, nie aż tak źle jak oni tam. 

Może Państwo pamiętacie, co Lenin powiedział: Komunizm to władza radziecka plus elektryfikacja. Elektryfikacja już jest. Kolej na Internet itp. W naszych skromnych warunkach lekarz logując się w system może sprawdzić, czy pacjent wykupił receptę, a więc czy leczy się tak, jak przewiduje procedura. Inni są bardziej do przodu. Zobacz: Hubert Kozieł: 1984 w 2020 roku. Rusza system totalnej kontroli miliarda ludzi https://cyfrowa.rp.pl/globalne-interesy/42722-1984-w-2020-roku-rusza-system-totalnej-kontroli-miliarda-ludzi 

Kolejny wielki temat, który niewątpliwie będzie realizowany to zapewnienie gospodarkom innowacyjności oraz wydajności. W Kuwejcie 60% mieszkańców to pracownicy zagraniczni i ich rodziny. Osoby z obywatelstwem stanowią 33% ludności [ https://de.wikipedia.org/wiki/Kuwait#Bev%C3%B6lkerung ]. - W Niemczech od 2010 przyjmowano rocznie 300 tys. pracowników z zagranicy. Gdy doliczyć ich rodziny, daje to 1 mln lub więcej rocznie. Tylko w taki sposób można było kompensować własne deficyty demograficzne. Teraz spodziewane są zmniejszone napływy pracowników z innych krajów europejskich, z powodów demograficznych w tych krajach. Pozostaje więc sprowadzanie pracowników z innych kontynentów. Obecnie w zakładach pracuje około 50% pracowników bez obywatelstwa niemieckiego lub wprawdzie z obywatelstwem, ale z tzw. tłem imigracyjnym. To chyba oczywiste, że w takiej sytaucji Ukraina jest bezcennym zasobem. Kto to rozumie? Putin na pewno.

Zob.: Demografie 2020 Deutschland kann sich schlechte Arbeit nicht mehr leisten 2020 beginnt eine wichtige Ressource der deutschen Wirtschaft zu versiegen: Der Pool an Arbeitskräften wird kaum noch wachsen und bald schon schrumpfen. Eine Herausforderung für Unternehmen und Beschäftigte. Von Florian Diekmann 02.01.2020  https://www.spiegel.de/wirtschaft/soziales/arbeitsmarkt-was-tun-wenn-bald-arbeitskraefte-fehlen-a-1301589.html

Pytanie strategiczne brzmi: Czy będzie rozwijana gospodarka z mniejszą ilością pracowników, czy będzie rozwijana gospodarka z proporcjonalnie większą niż dotąd ilością pracowników z odległych krajów (mających boom demograficzny). Jeżeli z mniejszą, to kto obsłuży roboty? Jak poprowadzić sprawy organizacyjne? Czy cudzoziemcy przybywający spoza lokalnego kręgu kulturowego zachowają się tak – weźmy przykład starożytnego Rzymu – jak Grecy, Germanie, Afrykańczycy czy może zaczną się zachowywać jak prawdziwi Rzymianie? Lecz czy można wejść dwa razy do tej samej rzeki? Ale patrzmy na Rzym, bo to pierwsze wielkie i długotrwałe imperium wielonarodowe i wielokulturowe.

Czy wiecie Państwo jaki region w Niemczech jest praktycznie najbiedniejszy? - Zagłębie Ruhry. Przemysłowe serce Niemiec. Niestety to tylko legenda, Zakłady tradycyjne zostały zamknięte, ponieważ w ich miejsce otworzono filie w Europie Wschodniej albo w Indiach czy Chinach. Rozmawiałem z jednym starszym inżynierem. Mówił, że przed wojną jako dzieci pływali w rzece. Po wojnie, gdy produkcja wzrosła, rzeka była tak zatruta, że to stało się niemożliwe. Jego firma miała coraz większe naciski z urzędu, więc najbardziej trujące części koncernu przeniesiono do Indii i tam wybudowano je ponownie bez jakiejkolwiek modernizacji, ponieważ miejscowe przepisy pozwalały na zrzucanie wszystkiego do rzek. Rząd Indii cieszył się z inwestycji, ludzie z pracy, nikt nie zawracał sobie głowy takimi sprawami. (To dotyczy także Polski). Minęło wiele lat i mimo zapaści gospodarczej tego regionu (reanimowanego dotacjami), w rzece nadal nie można się kąpać. W ciągu ostatnich 10 lat masa instektów zmalała o 67%.  Kiedy to się oczyści? - Zobacz też: Jeremy Hance: Could we set aside half the Earth for nature?  Wed 15 Jun 2016 09.05 BST, https://www.theguardian.com/environment/radical-conservation/2016/jun/15/could-we-set-aside-half-the-earth-for-nature  

Zdaniem ludzi ze sfer techniczno-biznowych, gospodarka przyjazna środowisku to sprawa decyzji polityków. Istnieją zaprojektowane i wypróbowane technologie ograniczające zatrucie oraz technologie oczyszczające. Jeżeli ktoś za nie zapłaci, to zostaną wyprodukowane i uruchomione. Zapłacić muszą podatnicy. Jak dotąd, żadna partia nie chce wpisać tego do swego programu wyborczego. A zatem musiałyby je wpisać wszystkie jednocześnie. Jest jednak też potężne lobby biznesowe, któremu przezbrajanie przemysłu nie odpowiada.

Jedno jest pewne: wszystko płynie i będzie płynąć. Oby jednak człowiek był w stanie się zatrzymać i sterować, a nie tylko lawirować. Nurty historii są teraz silniejsze, a ilość substancji tysiące razy większa niż 200 lat temu, zanim ruszyły liczne farbiarnie itp. Zob. https://pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_Smr%C3%B3d

Ciąg dalszy zobacz:
Prognozy na rok 2020. Część 2. - Aktualizacja 10.01.2020
https://astrologia.kaluski.net/prognozy.php?id=1130

na górę